Odwiedza nas 138 gości oraz 0 użytkowników.

Wywiad z Wiktorem Partyką, młodym Mistrzem Województwa w szachach chłopców do lat 10

wyw_wiktor2019.jpg - 90.64 KB

Wydawałoby się, że gra w szachy zamiera u ludzi młodego pokolenia, przegrywa z erą komputerów i nowoczesnych technologii. Okazuje się jednak, że są uczniowie, którzy podtrzymują tradycje gry w królewską grę. Taką osobą jest właśnie Wiktor Partyka uczeń kl. V c naszej szkoły. Chcąc dowiedzieć się, jakim jest chłopcem zapytaliśmy jego wychowawczynię p. Justynę Nieć.

- W jaki sposób Wiktor funkcjonuje w klasie i wśród rówieśników?

Wiktor mimo wielu wyjątkowych sukcesów w grze w szachy, jest zwykłym chłopcem lubianym przez kolegów i nauczycieli. Nie wywyższa się, nie chwali, wręcz przeciwnie robi wszystko, aby nie być w centrum zainteresowania. O jego laurach szachowych dowiedziałam się tak naprawdę przez przypadek, nie od niego. Jego skromność na pewno przyczynia się do tego, że Wiktor jest bardzo lubiany w klasie i ma wielu kolegów. Wiadomości o sukcesach, które odnosi, są przez jego rówieśników przyjmowane w sposób naturalny, wręcz zauważam, że stają się one powodem dumy całej klasy, także mojej – jako wychowawcy.

- Jaki jest stosunek Wiktora do nauki i obowiązków szkolnych?

Wiktor jest obowiązkowym i systematycznym uczniem. Nie ma problemów. Z pewnością grze w szachy, turniejom i przygotowaniom do nich poświęca wiele czasu, ale nie odbija się to niekorzystnie na jego nauce. Dzięki pilności i pracowitości nadrabia ewentualne zaległości w obowiązkach szkolnych. Na lekcjach pracuje solidnie, aczkolwiek nie można zaliczyć go do uczniów aktywnych. Wiktor nie lubi głośno się wypowiadać. Jest typem ucznia – słuchacza, a nie gaduły. Nie stwarza też żadnych problemów wychowawczych. Jest zdyscyplinowany i rozważny w swoich poczynaniach, w jego postępowaniu wyraźnie widać spokój i opanowanie. To pewnie w dużej mierze zasługa szachów.

Dla większości dzieci szachy są bardzo trudną grą wymagającą logicznego myślenia. Podczas gry najtrudniejsze jest rozplanowanie czasu. Pozornie wydaje się to takie proste – wystarczy chwilę zastanowić się nad ruchem. Niestety w rzeczywistości nierzadko zdarza się zbyt szybko wykonać posunięcia, popełniając tym samym bardzo dużo błędów. Zapytaliśmy Wiktora jak się zaczęła jego przygoda z szachami?

Wywiad z Wiktorem

- Od czego zaczęła się Twoja przygoda z szachami?

Przygoda z szachami zaczęła się od gry z tatą w domu. Potem w pierwszej klasie tata zapisał mnie na kółko szachowe w szkole. Po pierwszych zajęciach odbierała mnie mama. Poszła zapytać pani Ewy jak sobie poradziłem. Pani trzymała mamę przez chwilę w napięciu, a potem skwitowała: mały mistrzJ. Dobrze, że był to taki komentarz, bo mama już się wystraszyła, że byłem niegrzeczny albo do niczego się nie nadaję;).

- Czy pamiętasz swoje pierwsze zwycięstwo?

Tata długo musiał ze mną przegrywać, bo w rodzinie tak to funkcjonujeJ. Ja musiałem się nauczyć, że nie zawsze wygrywam. Kółko szachowe mi w tym pomogło. Od dwóch lat udaje mi się pokonać tatę.

- Jak często trenujesz?

Trenuję wtedy, kiedy pozwala mi na to czas. Oprócz szachów uwielbiam piłkę nożną i piłkę ręczną. Rodzice mówią, że gdybym trenował więcej, mógłbym daleko zajść. Ja lubię zachować umiar i dzielić czas na inne zainteresowania i spotkania z przyjaciółmi. Podsumowując, czasem trenuję dwa razy w tygodniu po dwie godziny, czasem więcej. Zależy to też od ilości lekcji w szkole.

- Czy masz sukcesy, którymi chcesz się pochwalić?

W zeszłym roku szkolnym, w marcu 2018 brałem udział w Mistrzostwach Polski w Szachach chłopców do lat 10. Nie zająłem czołowego miejsca, ale sama możliwość uczestnictwa w takim wydarzeniu była dla mnie dużym przeżyciem. W 2018 roku zostałem Mistrzem Województwa chłopców do lat 10. Dwa razy zdobyłem pierwsze miejsce w Grand Prix Gór Świętokrzyskich w tej samej kategorii wiekowej.

- Czy posiadasz cenne trofea?

Posiadam 45 pucharów i podobną ilość medali za osiągnięcia szachowe. Dodatkowymi pucharami są te zdobyte w piłce nożnej i piłce ręcznej.

- Który z ostatnich udanych dla siebie występów cenisz sobie najbardziej?

Ostatnim sukcesem było pierwsze miejsce w Mistrzostwach Szkół Podstawowych w Kostomłotach, również w kategorii chłopców do lat 10.

- Czy masz już może jakiegoś swojego idola szachowego?

Tak. To Jan Krzysztof Duda, młody polski szachista.

- Jakie jest Twoje największe marzenie odnośnie gry w szachy?

Chciałbym zdobyć kiedyś tytuł arcymistrza.

- A co jest dla Ciebie najtrudniejsze w nauce gry w szachy?

Najtrudniejszy jest dla mnie wybór rozpoczęcia gry, czyli tzw. debiutu. Do tej pory miewam z tym problemy.

- Czy posiadasz kategorię szachową?

Posiadam II kategorię szachową. To już poważne osiągnięcie i zdobycie wyższego stopnia wymaga sporo pracy i zaangażowania.

wyw_wiktor2019_1.jpg - 71.72 KB

Dziękuję za rozmowę. Gratulujemy ogromnych sukcesów i życzymy dalszych oraz radości z gry.

Wioletta Kumor

Przejdź do góry
DMC Firewall is a Joomla Security extension!