Odwiedza nas 46 gości oraz 0 użytkowników.

Dwudniowa wycieczka klasy VII c w Pieniny

Wrześniowe dwa dni spędziliśmy wspólnie na wycieczce w Pieninach.

Wyruszyliśmy bardzo wcześnie bo już o 4 rano do miejscowości Kluszkowce. Zatrzymaliśmy się w jednym z piękniejszych pensjonatów – „Pensjonacie Szarotka”. Po zakwaterowaniu się i zjedzeniu pysznego śniadania rozpoczęliśmy wędrówkę Wąwozem Homole. Przekonaliśmy się na własnej skórze, że wyprawa tym wąwozem oraz wspinaczka na górę Wysoką to nie lada wyczyn. Maszerowaliśmy dzielnie – aż na sam szczyt z myślą, że na szczycie będziemy mogli podziwiać piękne widoki, które i tak już towarzyszyły nam od początku naszej wędrówki.

Zdobywanie góry Wysokiej

Na Wysokiej złapaliśmy oddech i powoli wracaliśmy. Mgła, która początkowo zaskoczyła nas – powoli opadała, a naszym oczom ukazały się niezwykłe widoki. Zdobycie Wysokiej sprawiło nam wielką satysfakcję. Byliśmy dumni, że mino ogromnego zmęczenia i trudnych warunków atmosferycznych udowodniliśmy sobie, że zamierzony cel można osiągnąć. Nie pokonało nas zmęczenie. Motywacją było udowodnienie sobie na co nas stać, że potrafimy, że możemy i damy radę. To świadczyło o naszej dobrej kondycji fizycznej i z tego byliśmy naprawdę dumni.

Troszkę” zmęczeni, ale szczęśliwi dotarliśmy do autokaru i dojechaliśmy do Muzeum Pienińskiego im. Józefa Szalaya w Szlachtowej, nieopodal Szczawnicy. W skupieniu słuchaliśmy pani przewodnik, która bardzo ciekawie opowiedziała nam historię tego muzeum. Nie sposób było zauważyć jak bardzo byliśmy zmęczeni…

Uczniowie słuchają o historii Muzeum Pienińskiego

Dużą atrakcją były eksponaty, takie jak tradycyjne stroje górali pienińskich, elementy wyposażenia ich gospodarstw czy przykłady sztuki ludowej tego regionu. Naszą szczególną uwagę zwróciły godła domów, które swojego czasu pełniły rolę numeracji budynków. Jest to także miejsce w którym obejrzeliśmy zbiory biograficzne dwóch najważniejszych dla Szczawnicy osób Józefa Szalaya i pisarza Józefa Wiktora.

Późnym popołudniem z wielkim apetytem zjedliśmy kolację i wydawałoby się, że powinniśmy odpocząć i iść spać. Tymczasem dostaliśmy niezwykłych sił witalnych i spędziliśmy miło czas na różnego rodzaju grach, konkursach. Żartom i dowcipom nie było końca, a nasz śmiech roznosił się po przepięknych pasmach górskich w łańcuchu Karpat jakimi są Pieniny.

Uczniowie podczas wieczornego spotkania w pensjonacie

Drugi dzień rozpoczęliśmy od wizyty na zamku w Niedzicy. Zamek ten został wybudowany pomiędzy 1308-1313 rokiem za rządów króla Karola Roberta, a zamieszkiwany i użytkowany do 1943 r.

Uczniowie klasy VII c na zamku w Niedzicy

Do zamku w Czorsztynie dotarliśmy przepływając przez Jezioro Czorsztyńskie gondolami. To było niezwykle miłe doświadczenie. Zamek w Czorsztynie zrobił na nas ogromne wrażenie.

Rejs gondolą po Jeziorze Czorsztyńskim

Dziewczęta w jednej z komnat Zamku w Czorsztynie

Gdy zwiedziliśmy zamek udaliśmy do kościółka św. Michała Archanioła w Dębnie, gdzie zachwyciła nas wyjątkowa architektura oraz niebanalna historia. Kościółek powstał w 1490 r. a dopiero w 1505 r. artyści wykonali wspaniałą polichromię patronową. W 1683 r. kościółek otrzymał w darze od Jana III Sobieskiego chorągiew. W 2003 r. ten niezwykły obiekt został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako jeden z nielicznych w Polsce jak i w Europie.

Jednak to co miłe i przyjemne – szybko się kończy. Wiedzieliśmy, że pora wracać, ale obiecaliśmy sobie, że jeszcze tu wrócimy. Nie zdobyliśmy jeszcze Trzech Koron i jest to powód dla którego musimy tu powrócić.

To była naprawdę super wycieczka.

Halina Mazur

Przejdź do góry
Our website is protected by DMC Firewall!