Odwiedza nas 20 gości oraz 0 użytkowników.

Wycieczka klasy VI a i VII a do Warszawy

W dniach 27-28 maja klasy VI a i VII a wybrały się na wycieczkę do Warszawy. Rano, o godzinie 7:30 zebraliśmy się pod budynkiem naszej szkoły, by przy akompaniamencie pięknego majowego słońca wyruszyć do stolicy Polski. 

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Starego Miasta. Pan Darek wysadził nas przy Zamku Królewskim i stamtąd pomaszerowaliśmy przez Pomnik Małego Powstańca, Rynek oraz Barbakan, by spowrotem znaleźć się przy zamku. Po jego muzealnej części oprowadził nas przewodnik. Kolejnym punktem wycieczki był Grób Nieznanego Żołnierza, gdzie specjalnie dla nas odbyła się zmiana warty. Potem udaliśmy się spacerem przez Ogród Saski do Pałacu Kultury. Tam wyjechaliśmy windą na taras widokowy. Widok Warszawy naprawdę robi wrażenie! Następnie, po shoppingu w galerii Złote Tarasy, pojechaliśmy na obiadokolację do restauracji Babilon. I wszyscy myśleli, że to koniec wrażeń na dziś. Jednakże, spodziewając się kolejnego dnia deszczu, ku naszemu zdziwieniu pojechaliśmy do Łazienek Królewskiech mimo późnej pory. Tam zobaczyliśmy Pałacyk Myśliwiecki, Teatr na Wodzie, Pałacyk na Wyspie oraz Szkołę Podchorążych. Później pojechaliśmy prosto do hotelu Patron. Mimo przeżytych w tym dniu przygód, mało kto zasnął przed pierwszą.

Drugiego dnia, według zapowiedzi było pochmurno, jednak nie padało. Po zjedzeniu śniadania pojechaliśmy autokarem na stadion PGE Narodowy. Nasza trasa nosiła nazwę "Piłkarskie emocje", co oznacza, że mogliśmy zobaczyć miejsca takie jak płyta boiska, szatnie zawodników czy salę konferencyjną. Później, specjalnie dla nas, pan Darek pojechał okrężną trasą (przez Plac Trzech Krzyży i Trakt Królewski) do Biblioteki Uniwersyteckiej. Wielu zdziwiło to, że na dachu budynku znajduje się ogród. Przespacerowaliśmy się po nim, a następnie udaliśmy się do ostatniego (niestety) już punktu wycieczki – Centrum Nauki Kopernik. Tam robiliśmy eksperymenty, a przy okazji świetnie się bawiliśmy. Po ponad dwóch godzinach ruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Los chciał, że dokładnie wtedy, gdy wyjechaliśmy z Warszawy, z nieba dosłownie lunął deszcz. Warszawa za nami płakała. W takiej atmosferze dojechaliśmy wieczorem do Buska.

warsz2019_1.jpg - 101.89 KB

warsz2019_3.jpg - 94.59 KB

warsz2019_4.jpg - 102.67 KB

warsz2019_5.jpg - 87.33 KB

Damian Stachowicz

Przejdź do góry
DMC Firewall is a Joomla Security extension!