Get Adobe Flash player

Odwiedza nas 36 gości oraz 0 użytkowników.

Krakowska wyprawa piątoklasistów

My, uczniowie klas V a, V b, V c oraz V d wraz z wychowawcami, 20 listopada wybraliśmy się na wycieczkę do Krakowa. Miasto królewskie niestety przywitało nas nie najlepszą pogodą. Deszcz, zimno, a nawet śnieg nie przeszkodziły nam jednak w odkrywaniu tajemnic tego wyjątkowego miejsca.

Pierwszym punktem na szlaku naszej wędrówki było oczywiście wzgórze wawelskie i Zamek Królewski. Główna ekspozycja wnętrz zamkowych obejmuje kilka pomieszczeń parteru, a przede wszystkim reprezentacyjne sale na II p. pałacu. Na uwagę zasługuje Sala Poselska i jej strop, który zadziwił nas wszystkich 30-toma drewnianymi głowami powstałymi w XVI w. Wyjątkowo cennym elementem pierwotnego wystroju komnat królewskich, którym możemy się dziś zachwycać, są arrasy utkane w Belgii na zamówienie Zygmunta Augusta w 2. poł. XVI w. Dostrzegliśmy na nich przede wszystkim tematykę biblijną, ale widoczne są też herby Polski i Litwy odnoszące się do unii polsko-litewskiej. W komnatach zobaczyliśmy także wspaniałe obrazy i oryginalne meble włoskie, a także XVI – wieczne portrety polskich władców. Komnaty, które zostały nam udostępnione do zwiedzania to: mieszkanie Wielkorządcy, Sala Turniejowa, Sala Poselska, Sala pod Planetami, Sala pod Ptakami, Kaplica Królewska, Sala pod Orłem, Sala Senatorska, która pełniła też funkcję sali balowej. Wszystkie te królewskie pomieszczenia zrobiły na nas olbrzymie wrażenie swoim przepychem.

Gdy opuściliśmy komnaty, udaliśmy się obejrzeć wystawę pt. „Wawel zaginiony”. W sieni i podziemiach dawnych kuchni królewskich zostały umieszczone: makieta zabudowy wzgórza wawelskiego oraz plansze, na których przedstawiono hipotetyczne modele dwóch pierwszych katedr i innych budowli znajdujących się kiedyś na wzgórzu wawelskim. Warto zobaczyć tu także zbiór przepięknych kafli z pieców zamkowych. Ta wystawa obejmuje również rezerwat archeologiczno-architektoniczny, czyli szczątki najstarszych budowli Wawelu, m. in. rotundę św. Feliksa oraz liczne zabytki odnalezione podczas prac wykopaliskowych, takie jak skórzane ciżmy, monety, narzędzia, naczynia, elementy biżuterii. Świadomość, że należały one do średniowiecznych mieszkańców Krakowa, zrobiła wrażenie na wszystkich.

Obejrzeliśmy też wystawę czasową pt. „Artysta dla Niepodległej. Dunikowski i odnowa Wawelu” Wystawa ta nawiązuje do powstania cyklu „Głowy wawelskie” Xawerego Dunikowskiego oraz do procesu odnawiania Wawelu rozpoczętego wraz z odzyskaniem przez Polskę niepodległości. Xawery Dunikowski miał wykonać „Głowy” do stropu odnawianej wówczas Sali Poselskiej, ponieważ z powstałych w XVI w. prawie 200-tu głów zachowało się tylko 30.

Gdy Wawel odkrył już przed nami kilka swoich tajemnic, udaliśmy się też do Muzeum „Manggha” popularyzującego kulturę japońską w Polsce, powstałego w 1994 r. z inicjatywy Andrzeja Wajdy i Krystyny Zachwatowicz, jego żony. Japonia to kraj o bogatej kulturze i sztuce, ale też o bardzo ciekawej codzienności doświadczanej przez zwykłych Japończyków. Aby to wszystko choć trochę poznać, wzięliśmy udział w warsztatach:

  • Origami – sztuka składania papieru: jest to tradycyjna sztuka japońska, która pozwala tworzyć papierowe figury roślin i zwierząt oraz różnorodne przedmioty nawiązujące do tradycji japońskiej. Dzięki wskazówkom prowadzącego mogliśmy z kartek papieru wyczarować motyla i hełm samuraja.
  • Pismo japońskie z elementami kaligrafii: podczas zajęć poznaliśmy podstawowe znaki kanji wraz z wiedzą na temat języka japońskiego. Mogliśmy samodzielnie napisać znaki, wskazane nam przez prowadzącą, doskonaląc w ten sposób sztukę japońskiej kaligrafii. Poznaliśmy też złożoność znaczeń tych znaków.
  • Świat herbaty: usłyszeliśmy historię herbaty, dowiedzieliśmy się o jej rodzajach oraz o profesjonalnej sztuce parzenia. Mogliśmy też poczęstować się typową japońską herbatą, czarną lub zieloną.

Ostatnim punktem naszej wędrówki po Krakowie był Kościół Mariacki – jeden z największych i najważniejszych, po Katedrze Wawelskiej, kościołów Krakowa. Zobaczyliśmy tam arcydzieło rzeźbiarskie – ołtarz główny dłuta Wita Stwosza, ufundowany w XV w. przez krakowskich rajców miejskich i usłyszeliśmy wspaniałą legendę o żółtej ciżemce i jej właścicielu Wawrzku.

Odkrywanie krakowskich tajemnic wyczerpało nas niezmiernie, dlatego posiłek w restauracji znajdującej się w klimatycznych podziemiach jednej z kamienic, sprawił nam wszystkim wielką radość. Wzmocnieni, zagrzani i pełni wrażeń udaliśmy się do autokarów, by wreszcie szczęśliwie powrócić do domu.

krakow2018_3.jpg - 84.65 KB

krakow2018_4.jpg - 83.72 KB

krakow2018_1.jpg - 71.62 KB

krakow2018_2.jpg - 74.23 KB

krakow2018_5.jpg - 76.54 KB

Justyna Nieć

Przejdź do góry
Our website is protected by DMC Firewall!